Zawodnicy „Spartaka” nie zapomnieli o sędziowaniu meczu I rundy RPL z „Soczi”

0
Zawodnicy „Spartaka” nie zapomnieli o sędziowaniu meczu I rundy RPL z „Soczi”

Kapitan Spartaka Moskwa, Georgy Jikia, w rozmowie z SE powiedział, że piłkarze drużyny pamiętają aferę sędziowską, do której doszło w meczu I rundy sezonu RPL sezonu 2020/21 z Soczi (2:2).

Wasilij Kazarcew, który pełnił funkcję głównego arbitra spotkania, został zawieszony w meczach elitarnej ligi do 11. kolejki, a Aleksiej Jeskow, który pracował jako VAR, zdał test wariografem, kończąc karierę z powodów zdrowotnych. Niemniej jednak, według Jikii, zawodnicy nie mają pretensji do sędziów ani przeciwnika.

- Nie mogę powiedzieć, że ciągle pamiętamy, co wydarzyło się pod koniec meczu pierwszej rundy. Ale oczywiście nikt o tym nie zapomniał. Teraz spokojnie przygotowujemy się do meczu, nie ma urazy ani niczego takiego. Zwykłe przygotowanie jest takie samo jak w przypadku każdego innego przeciwnika. Oglądaliśmy ich (Soczi) w czwartek przed treningiem. Przeprowadzili ogólną analizę: kim są liderzy, którzy spełniają standardy i tym podobne. W piątek jeszcze przyjrzymy się punktowi. W zasadzie znamy wszystkich graczy - wszyscy są dobrze znani - powiedział zawodnik.

Według Jikii, który grał w Soczi w drugiej części zeszłego sezonu, Alexander Kokorin, który latem podpisał kontrakt ze Spartakiem, z trudem może udzielać porad czerwono-białej sztabie trenerskiej w przygotowaniach do meczu.

„Minęło dużo czasu, odkąd odszedł. Oczywiście pozostali niektórzy z chłopaków, z którymi grał. Ale myślę, że nawet jeśli chodzi o grę, Soczi się zmieniło. Znowu on (Kokorin) miał mikrourazę. Ale w środę i czwartek pracował w grupie ogólnej. Więc w pełni przygotowuje się do gry - pokaże się na maksa - powiedział zawodnik.

(Maxim Allanazarov, Artem Kalinin)

Pełny wywiad z Jikia